Mam 35 lat, od kilkunastu lat mieszkam w Holandii i generalnie należę do tych ludzi, którzy częściej mówią „będzie dobrze” niż szukają powodów do narzekania
Na co dzień lubię być w ruchu — sport to zdecydowanie mój najlepszy reset. Ale spokojnie, potrafię też zamienić trening na dobre jedzenie, kino albo spontaniczny wyjazd bez większego planowania Lubię podróże, odkrywanie nowych miejsc, długie rozmowy i ludzi, przy których można być po prostu sobą.
Nie będę tutaj pisał listy wymagań ani szukał „ideału” Fajnie byłoby po prostu poznać sympatyczną, pozytywną dziewczynę z poczuciem humoru.
Taką, z którą można jednego dnia gdzieś spontanicznie wyskoczyć, a drugiego spędzić wieczór na kanapie i też dobrze się bawić.
Reszta? Najlepiej wychodzi w rozmowie Jeśli masz ochotę mnie poznać, napisz.