Cześć, jestem Tomek, mam 36 lat. Chciałbym poznać kobietę, z którą mógłbym związać się na stałe. Im jestem starszy, tym bardziej dostrzegam, jak brutalna potrafi być samotność – tym bardziej na emigracji. Brak drugiej połówki i bratniej duszy jest dla człowieka czymś bolesnym. Dusza cierpi, a lekarstwem może być wspólny spacer i rozmowa.
Zaczynam od smutnych tematów, bo tak podpowiada mi serce. Teraz trochę o mnie. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, to mam 182 cm wzrostu, piwne oczy i normalną budowę ciała. Moje zainteresowania kręcą się wokół techniki, co wiąże się również z moją pracą – robię więc to, co lubię i co daje mi radość. Mogę się w tym wykazać kreatywnością, bo nie lubię nudy i rutyny. Majsterkowanie sprawia mi ogromną frajdę. Nie wzywam fachowców, raczej większość spraw staram się rozwiązywać sam.
Turystyka to kolejna rzecz, która daje mi radość, a jeśli połączę ją z nieznaną kuchnią, jest idealnie. Może to być podróż piesza, rowerowa lub daleka wyprawa samochodem. Poznawanie innych kultur jest dla mnie niezwykle ciekawe.
Na koniec czas na adrenalinę: motocykle, samochody, skoki spadochronowe i sporty walki. To mój „wentyl bezpieczeństwa” na rozładowanie negatywnych emocji.