Hej,
Nie będę pisał, że „szukam drugiej połówki ani że „chcę zbudować coś na całe życie, bo brzmi to jak z jakiegoś katalogu. Po prostu chcę poznać kogoś, z kim da się normalnie pogadać, i żeby cisza nie była krępująca.
Mam 33 lata. Praca, dom, czasem rower, czasem serial o 22:00. Nie jestem typem, który co weekend rozmawia o pracy, bardziej jestem tym, który zaparzy herbatę, kiedy wrócisz zmęczona.
Nie szukam zabawy, chcę kogoś, kto też nie chce grać w gry, nie testować, czy ktoś się odezwie czy nie, nie liczy dni od ostatniej wiadomości, kogoś, kto mówi wprost, co myśli, i kogoś kto też chce, żeby mu powiedziano wprost....